niedziela, 23 października 2016

Sekrety koreańskiej urody.

Korea Południowa.

Przed wyjazdem zdawałam sobie sprawę z koreańskiego zamiłowania do pielęgnacji skóry, ale nie miałam pojęcia, że jest to tak ogromny przemysł.

Koreanki na kosmetyki przeznaczają średnio 2 razy więcej pieniędzy niż kobiety w innych krajach. To powinno dać nam już do myślenia. Każda z nich marzy o nieskazitelnej skórze i jest w stanie zrobić wszystko aby ten cel osiągnąć.

Każdego dnia dziewczyny poddają swoją skórę tak zwanemu "koreańskiemu rytuałowi pielęgnacji".

Fora rozpisują się na temat 10 kroków.
1. Demakijaż i oczyszczanie olejem
2. Oczyszczanie żelem
3. Złuszczanie
4. Tonik
5. Esencja
6. Serum i ampułki
7. Maseczka (a konkretnie sheet mask)
8. Krem pod oczy
9. Nawilżanie
10. Ochrona przeciwsłoneczna
Jednorazowo Koreanki wykonują ok. 5 z nich, resztę zazwyczaj raz w tygodniu.

Kolejnym elementem jest makijaż. Ilość czasu poświęcana na nałożenie makijażu jest dosłownie niewyobrażalna, poranne przygotowanie swojej twarzy to co najmniej godzina. Skórę należy wybielać, kosmetyki brązujące nie wchodzą w grę. Szczególnie ważny jest makijaż oczu. Praktycznie każda dziewczyna używa cieni w kolorach złota i brązu, do tego czarne delikatne kreski i zalotnie wywinięte rzęsy. Jeżeli chodzi o usta - malinowe lub lekko pomarańczowe, koniecznie z gradientem! Kolor kładziemy na wewnętrzną część warg, zewnętrzną część należy przykryć korektorem lub przypudrować. Brwi powinny być proste, grube i wypełnione.  

W wielu przypadkach jest to wciąż za mało. Większość dziewczyn decyduje się na operacje plastyczne. Operacje wykonywane są ze względu na presje otoczenia i zachodni kanon piękna. W wielu przypadkach to rodzina namawia młode dziewczyny do "pójścia pod nóż". Operacja must-have to DOUBEL EYELID czyli podwójna powieka. Kolejny krok to nos, który u Azjatek jest stosunkowo płaski w porównaniu z zachodnimi nosami. Inne popularne operacje to wypełnienie twarzy własnym tłuszczem pobranym z ud lub brzucha oraz zmiana kształtu szczęki.

W wielu przypadkach operacja to "prezent" od rodziców, tuż po zakończeniu liceum. Co ciekawe nikt nie jest jakoś bardzo zawstydzony, że operację wykonał. Dziewczyny otwarcie polecają sobie gabinety, podobno istnieją również zniżki, gdy koleżanki zdecydują się na jakąś operacje razem.

Z grona moich Koreańskich koleżanek większość poddała się choć jednej operacji.

Tak, wiem nam nie mieści się to w głowach. Mam jednak prośbę, abyście nie zaperzali się w sobie. Tutaj tak jest. To ich sprawa, możemy mieć swoją opinię, ale wielka krytyka nie ma sensu.

To jak dziewczyny, która z was wprowadza koreański rytuału pielęgnacji? ;))

Mam nadzieje, że pomoże :D 

Szeroka gama maseczek (sheet masks)

Produkty marki Skin Food

Cienie w bardzo koreańskim stylu ;)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz