sobota, 27 sierpnia 2016

Smaki Azji.

Dyskutując podczas naszej międzynarodowej kolacji doszliśmy do wniosku, że Tajwan jest tym miejscem gdzie ludzie na codzień jedzą głównie lokalne potrawy.

Taipei, dzień drugi.

Uwielbiam to miejsce za pyszne jedzenie, które można znaleść na każdym rogu. Nigdy nie mam pewności co właściwie jem, ale zawsze jest smacznie! W Hong Kongu miałam duże obawy i obiekcję jedzeniowe, tutaj mam ochotę posmakować praktycznie wszystkiego. Wykorzystując moje lokalne przewodniczki, cały dzień inspirowałam się potrawami o jakich nigdy nie miałam pojęcia.


FRIED DUMPLINGS
PAN-FRIED BUNS



XIAOLONGBAO
ROSTED MOCHI

PIG'S BLOOD RICE PUDDING

Poniżej zamieszczam fotorelację z wioski Wulai, która w zeszłym roku została częściowo zniszczona przez tajfun. Mimo to uroku jej nie brakuje. Góry, wodospady, gorące źródła, coś pięknego!


















I feel I really need to end this post in English. 
I have no words to express how thankful I am to my new friends here! Joey, Harriet all you've done to me... Love you girls! 
Yesterday was awesome! I love that spot and its incredible atmosphere! And today...Gosh! Can't even imagine something better! Love the local food and the village Wulai, it's so great having you girls <3 also would like to thank Sylvia and her boyfriend for this great dinner and being such an open-minded people, I'am totally inspired! I have to say that the being part of the international society is addictive! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz