poniedziałek, 19 września 2016

Do widzenia Busan!

Busan, dzień czwarty i piąty.

Publikuję to małym poślizgiem, ale widoki tak piękne, że muszę się nimi podzielić.

Sobotnie popołudnie podporządkowane było panującej w Busan ulewie. Jedyną opcją były muzea i galerie handlowe. Wybrałyśmy się więc do Busan Museum of Art i do największego na świecie domu towarowego - Shinsegae Centrum City. Shinsegae przypomina berlińskie KDW lub lodnyńskiego Harrodsa, ale oczywiście w większym wydaniu. Co ciekawe, na najwyższym piętrze możemy skorzystać z kompleksu SPA.

Wieczorem wybraliśmy się w okolice Seomyeon, a tam na koncert DJ Snake. Do hostelu dotarłyśmy pierwszym porannym metrem, czyli około siódmej rano. Po dwóch godzinach snu trzeba było się spakować i wymeldować.

Pozostało jeszcze kilka godzin w Busan i pomysł na wyprawę do Taejongdae Park. Park usytuowany jest na klifie, także widoki na szlaku zapierały dech w piersiach. Zobaczcie sami! :))


PORK SOUP

DJ SNAKE














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz